Czym się kierować przy wyborze barmana na wesele?

Decyzja zapadła: chcemy barmana na weselu! Być może ona podpatrzyła ten pomysł u swojej świadkowej, która wyszła za mąż w zeszłym roku i jej się spodobało. Może on podczas najważniejszego dnia w życiu chciałby ugościć swoich przyjaciół czymś więcej niż wódka w kieliszku. Bez względu na okoliczności, w jakich ta koncepcja powstała, Para Młoda staje przed wyborem: którą firmę wybrać. Teoretycznie skoro decyzja została podjęta, powinno już pójść z górki, ale czy na pewno?

fot. Rafał Ogłaza, zdjęcie z Ślubnej Próby Generalnej w hotelu Bukowy Park

Rozpoczynają się poszukiwania. W pierwszym odruchu wpisujecie w internetową wyszukiwarkę frazę „barman na wesele” i tu zaczyna się cała zabawa. Waszym oczom ukazują się dziesiątki propozycji firm o podobnie brzmiących nazwach, niemal jednakowych ofertach, wykrzykujących te same slogany. Na którą z nich więc postawić, żeby goście byli zadowoleni i żebyście Wy latami mogli ciepło wspominać bar weselny na swoim przyjęciu?

Przede wszystkim rekomendacje. W idealnym scenariuszu spotkaliście się z barem podczas przyjęcia znajomych, jesteście więc świadomi, czego się spodziewać. Zachwycił Was lub rozczarował, wiecie więc, czy zdecydować się na skorzystanie z usług tej konkretnej firmy, czy szukać dalej. Jednak niech jedynym wyznacznikiem jakości nie będzie to, czy drinki były smaczne. Skonsultujcie się z Parą Młodą, na której weselu byli barmani, czy na pewno była ona zadowolona. Czy podczas dopinania formalności nie napotkali kłopotów. Jak wyglądał kontakt, komunikacja czy dokonywanie ustaleń. Jeśli znajomi nowożeńcy będą Wam polecać daną firmę, a Wy mieliście okazję zobaczyć, jak pracują barmani i spróbować przygotowywanych przez nich drinków – nie warto szukać gdzie indziej.

Sprawdzeni usługodawcy oszczędzą Wam rozczarowań i nerwów podczas przygotowań i w czasie wesela.

Jeśli jednak nie byliście dotąd zaproszeni na przyjęcie, podczas którego barmani serwowali drinki, poszukajcie opinii w innych źródłach. Może Wasi znajomi, sąsiedzi, koledzy z pracy bawili się na weselu, gdzie był drinkbar i mogą podpytać, jaka to była firma. Jeśli jednak zupełnie nie macie kogo się poradzić, polegajcie na recenzjach w Internecie. Zróbcie rozeznanie w opiniach na portalach społecznościowych czy weselnych forach. Zadowoleni małżonkowie chętnie dzielą się swoimi odczuciami co do danej firmy w sieci – zarówno tymi pozytywnymi, jak i niepochlebnymi. Przeczytajcie dokładnie każdą recenzję. Jakie aspekty są chwalone, a jakie krytykowane? Jeśli firma ma kilka negatywnych opinii, zastanówcie się dobrze, czy na pewno warto skorzystać z jej usług. Uważajcie na rekomendacje, które składają się wyłącznie ze zdawkowych haseł „polecam!” czy „super!” lub są wystawione z podejrzanych, prawdopodobnie anonimowych profili – możliwe, że to znajomi właścicieli, na ich wyraźną prośbę napisali pochwalne opinie. Zweryfikujcie, czy oceny wystawione są z autentycznych kont, od realnych osób. Niech Waszą uwagę zwróci także brak możliwości sprawdzenia ocen na temat danej firmy. Być może ilość negatywów była na tyle duża, że zdecydowano się je ukryć.

fot. Rafał Ogłaza, zdjęcie z Ślubnej Próby Generalnej w hotelu Bukowy Park

Kiedy dokonaliście już wstępnej selekcji i wybraliście ostatecznie kilka firm, z którymi chcielibyście potencjalnie nawiązać współpracę, skontaktujcie się z nimi. Dowiadując się o ofertę weselną, podajcie datę, miejsce i orientacyjną liczbę gości – już na tym etapie usprawni to komunikację. Dokładnie zapoznajcie się z ofertą. Zwróćcie uwagę na kilka ważnych elementów:

  • ilu barmanów będzie obsługiwać przyjęcie,
  • przez ile godzin,
  • co zapewnia firma, a jakie zakupy leżą po Waszej stronie,
  • jak wygląda kwestia wpłaty zadatku,
  • czy nie ma ukrytych kosztów.

Wybierzcie ofertę, która finalnie będzie dla Was najmniej problematyczna.

Czy wesele obsłuży wystarczająca liczba barmanów względem ilości gości?
Niestety firmy często oszczędzają na pracownikach i na stuosobowym przyjęciu drinki serwuje jedna osoba. Nie tylko tworzą się kolejki i czas oczekiwania na koktajle wzrasta, co budzi frustrację w gościach, ale co jakiś czas bar jest zwyczajnie zamknięty, bo obsługująca go osoba poszła zjeść lub odpocząć. Nie zgadzajcie się na rozwiązanie, żeby przyjęcie dla ponad pięćdziesięciu osób obsługiwał jeden barman.

Czy barmani będą serwować drinki przez całą noc, czy jedynie przez kilka godzin? Wyobraźcie sobie sytuację, w której po sześciu godzinach trwania wesela zaczynają oni składać bar umiejscowiony w centralnym punkcie sali, pakują się i z workiem śmieci na plecach przemierzają parkiet podczas oczepin, bo czas ich pracy właśnie dobiegł końca.

Co przywożą ze sobą barmani, a co Wy będziecie musieli zapewnić?
Często kierujemy się niską ceną i nie zwracamy uwagi na ukryte koszty. Nie dajcie się zwieść niską ceną obsługi, bo być może lód, owoce czy zioła niezbędne do przygotowania drinków, będziecie musieli dostarczyć Wy. Aby wszystko było świeże, takich zakupów powinno się dokonać w dniu wesela. Jeśli nie doczytacie umowy, pomiędzy fryzjerem a makijażem Panny Młodej, będziecie musieli wyskoczyć do hurtowni po pomarańcze i mango…

I wreszcie aspekt być może najważniejszy, czyli właśnie cena.
Nie polecamy kierować się wyłącznie nią przy wyborze firmy barmańskiej i niekoniecznie decydować na najniższą. Oszczędzając, możecie przysporzyć sobie kłopotów w dniu przyjęcia. Są też sprawy, które teoretycznie nie powinny Was interesować, jak to, czy firma jest w ogóle zarejestrowana lub czy opłaca składki za swoich pracowników. Na pewno znajdziecie konkurencyjne oferty od osób pracujących nielegalnie, niepłacących podatków. To już kwestia sumienia, ale wierzymy, że za solidnie wykonaną pracę należy się odpowiednie wynagrodzenie.Kiedy zapoznacie się już ze wszystkimi ofertami, poznacie rekomendacje, a wybór w dalszym ciągu nie będzie oczywisty, bo cena i jakość usług będą wydawać się podobne, kierujcie się intuicją i własnymi odczuciami. Często już podczas pierwszego kontaktu mailowego, telefonicznego czy osobistego poczujecie, czy to ta właściwa firma. Forma, w jakiej prowadzona jest rozmowa, kultura wypowiedzi, czas oczekiwania na odpowiedź, styl bycia właścicieli i pracowników – wszystko to decyduje o tym, czy poczujecie pozytywną energię i sympatię do danej firmy.

Radzimy umówić się na spotkania z kilkoma ostatecznie wybranymi usługodawcami, porozmawiać, dopytać, rozwiać wątpliwości i na podstawie swoich wrażeń podjąć ostateczną decyzję. Pamiętajcie, że to jeden z najważniejszych dni w Waszym życiu i ważne, byście otaczali się w tym czasie ludźmi, z którymi nadajecie na tych samych falach.

Opublikowano przez Krzysztof

Krzysztof, założyciel i właściciel BarManiera Catering Barmański. Swoją przygodę z barmaństwem rozpoczął ponad 12 lat temu. Jego pasją od wielu lat, oprócz miksologii są alkohole mocne, w tym whisky i gin. Od ponad 4 lat zajmuje się także winem, którego stał się ogromnym entuzjastą. Miłośnik literatury barmańskiej. Za barmańską "biblię" uważa książkę T. Nowickiego "Vademecum Barmana". W sztuce barmańskiej stara się łączyć kulturę dwudziestolecia międzywojennego z ówczesnymi trendami. "Zakładając BarManierę chciałem stworzyć mobilny drink bar, który będzie oddawał charakter i wielkie ambicje polskiego barmaństwa dwudziestolecia międzywojennego w obecnej, nowoczesnej formie" - KZ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *